Nie mam ochoty na nic. Próbuję się twardo trzymać, ponieważ wiem, że potrzebuje tego moja babcia i w mniejszym stopniu ja. Jeszcze z moimi problemami z okazywaniem emocji i uczuć, które momentami ułatwiają mi zadanie, wiem, że pewnego razu nie wytrzymam i coś we mnie pęknie, a wtedy przez długi czas nie będę w stanie zebrać myśli i samej siebie, by normalnie funkcjonować. Jestem niezmiernie wdzięczna za wsparcie jakie mam w ważnych dla mnie osobach. Wiem, że mogę na nich liczyć i pomogą mi. Cieszę się, ze mam kogoś takiego. Żałuję jedynie, że nie na tyle blisko, jakbym tego chciała. Nie można mieć wszystkiego, dlatego wystarcza mi to, co mam.
![]() |
| moje kochanie, które mnie wspiera i pomaga i jest ze mną, kiedy tego potrzebuję. |
